Molier na 25-lecie Teatru Ciut Frapującego. 'Mieszczanin szlachcicem'
Data: 14 11 2026
Miejsce:
Pińczów
Peruki są, paradne stroje też. Do tego szpady, koronki, kapelusze i cała galeria postaci, które wyglądają tak, jakby właśnie opuściły XVII-wieczny salon. Teatr Ciut Frapujący z Pińczowa szykuje premierę na swoje 25-lecie i nie zamierza świętować skromnie. 14 listopada na scenę wkroczy 'Mieszczanin szlachcicem' Moliera.
Teatr Ciut Frapujący powstał przy Pińczowskim Samorządowym Centrum
Kultury w październiku 2001 roku. Ćwierć wieku działalności to dobra
okazja, żeby sięgnąć po klasykę i jednocześnie przypomnieć, że klasyka
wcale nie musi oznaczać teatralnego kurzu.
Na jubileusz zespół
wybrał „Mieszczanina szlachcicem”, jedną z najbardziej znanych komedii
Moliera. Reżyserem i autorem scenariusza pińczowskiej realizacji jest
Wojciech Jurewicz.
Pierwsza
zapowiedź spektaklu już daje do zrozumienia, że widzowie mogą
spodziewać się przedstawienia mocno osadzonego w epoce. Na plakacie nie
brakuje peruk, pończoch, kapeluszy i kostiumów, w których dyskretne
wejście na przyjęcie byłoby raczej niemożliwe.
Jak zapowiada
teatr, celem jest udowodnienie, że Molier grany z poszanowaniem
klasycznych zasad nie traci lekkości. Trudno zresztą o lepszy materiał
do takiego eksperymentu. Autor „Mieszczanina szlachcicem” miał wyjątkowy
talent do zauważania ludzkich słabości. Zmieniają się stroje, fryzury i
tytuły, ale potrzeba imponowania innym najwyraźniej ma się znakomicie.
Pan Jourdain chce zostać kimś. Najlepiej natychmiast
Bohaterem
komedii jest bogaty mieszczanin, pan Jourdain, któremu samo posiadanie
pieniędzy już nie wystarcza. Marzy o wejściu do świata arystokracji i
robi wszystko, aby wyglądać, mówić oraz zachowywać się jak człowiek z
wyższych sfer.
Zatrudnia więc nauczycieli muzyki, tańca,
fechtunku i filozofii. Zamawia odpowiednie stroje i chłonie kolejne
lekcje dobrych manier. Problem w tym, że otoczenie szybko odkrywa, iż
próżność pana Jourdaina może być bardzo dochodowym interesem.
Do
tego dochodzą uczuciowe ambicje gospodarza, jego zainteresowanie markizą
Dorymeną, stanowcza żona oraz plany dotyczące przyszłości córki
Lucylli. Jourdain nie zamierza oddać jej człowiekowi bez odpowiedniego
pochodzenia. Kleont, zakochany w dziewczynie, musi więc znaleźć sposób
na przyszłego teścia.
I znajduje. W ruch idą przebrania,
mistyfikacja i wymyślony tytuł „mamamuszi”. Skoro Jourdain tak bardzo
pragnie awansu społecznego, dostanie go. Tyle że na warunkach, których
sam nie do końca rozumie.
Molier napisał tę komedię w 1670 roku.
Ponad trzy i pół wieku później żart nadal jest czytelny, bo ludzie wciąż
lubią uchodzić za bogatszych, ważniejszych i bardziej wpływowych, niż
są w rzeczywistości. Dzisiaj zapewne pan Jourdain zamiast nauczyciela
tańca zatrudniłby specjalistę od wizerunku. Mechanizm pozostałby jednak
dokładnie ten sam.
Ćwierć wieku Teatru Ciut Frapującego
Listopadowa
premiera będzie miała dla zespołu szczególne znaczenie. Teatr Ciut
Frapujący działa od października 2001 roku, a więc w 2026 roku obchodzi
25-lecie obecności na scenie.
Przez ten czas pińczowski zespół
zdobywał nagrody i prezentował swoje przedstawienia także poza rodzinnym
miastem. Wśród jego sukcesów jest Grand Prix IX Zamkowych Spotkań
Teatralnych o Laur „Złotego Gargulca”. Teatr ma również na koncie
nagrody Scyzoryki zdobywane w latach 2014, 2016, 2017 i 2018.
Jubileusz
nie będzie więc wspominaniem dawnych przedstawień przy torcie. Zamiast
tego będzie nowa premiera i kolejna okazja do spotkania z publicznością.
W
spektaklu występują: Krzysztof Brociek, Małgorzata Lotko, Norbert
Pawlik, Marcin Blach, Agnieszka Strzelec, Aleksander Jurewicz, Agnieszka
Smuga-Żeromińska, Zofia Brociek, Wojciech Faryś, Mariusz Rogala,
Wojciech Jurewicz i Damian Siwy.
Molier może mieć 350 lat i nadal trafiać w punkt
W
tym właśnie tkwi siła jego komedii. Molier nie żartował wyłącznie z
XVII-wiecznych Francuzów. Brał na celownik coś znacznie trwalszego:
próżność, obłudę, chciwość, snobizm i nieustanną potrzebę udowadniania
światu własnej pozycji.
Dlatego pan Jourdain nie jest wyłącznie
zabawnym jegomościem w peruce. To człowiek, który rozpaczliwie chce być
postrzegany jako ktoś inny. Czasy się zmieniły, ale ta przypadłość jakoś
nie chce przejść do historii.
Teatr Ciut Frapujący zapowiada, że
pierwsza weryfikacja nowego przedstawienia nastąpi 14 listopada 2026
roku, w dniu premiery. Kolejne spektakle mają dać następne okazje do
zobaczenia jubileuszowej realizacji.
Na plakacie rzeczywiście
jest tłoczno. Sam teatr żartuje, że jeśli ktoś odczyta to jako
podprogową zapowiedź równie pełnej widowni, zespół protestować nie
będzie.
My też nie zamierzamy. Pozostaje czekać na podniesienie
kurtyny. Chcemy zobaczyć kostiumy, aktorów w nowych rolach i przekonać
się, co Teatr Ciut Frapujący zrobi z panem Jourdainem. Jedno jest pewne:
jeśli Molier przez 356 lat nie zdołał oduczyć ludzi próżności, to
przynajmniej nadal możemy się z niej porządnie pośmiać.
Jeżeli wiesz o imprezie / wydarzeniu, którego tu nie ma - dodaj je do naszej bazy!
Dodaj nową imprezę














